Skocz do zawartości

Witaj Nieznajoma :)


Moja historia

Historie użytkowniczek jak udało im się schudnąć.



Moja praca - moja pasja. Jak zostałam animatorem.

Rozpoczęte przez Tryszka , Mar 23 2012 12:42 AM

 

Mamy kolejną historię naszej użytkowniczki Beatki. Tekst jest długi, ale naprawdę warto go przeczytać. Może ktoś się skusi na pracę animatora? :)

Moja przygoda z animacją zaczęła się banalnie, jestem pewna, że tak jak u większości z nas, animatorów…. Dlaczego chcę ją opisać? Chyba najbardziej dla samej siebie. Chciałabym się z niej rozliczyć i  zacząć żyć normalnie. Choć drugiej strony zdaję sobie sprawę, że to niemożliwe. Wciąż będę marzyć o kolejnej wyprawie. Zachowuję się jak tysiące innych osób próbujących swoich sił w animacji. Jestem pewna, że im towarzyszyły te same lub podobne wrażenia i emocje.



Moja historia - ana_ch

Rozpoczęte przez ana_ch , Jul 25 2010 12:06 PM

Jedyna dziewczyna w domu dorastająca z dwójką braci. Na nieszczęście to ja od najmłodszych lat byłam  tą „pulchną”. W porównaniu z moimi braćmi, którzy jedząc wszystko i tak byli wręcz „chudzi”, ja zawsze miałam nieco za dużo ciała. Nieraz słyszałam złośliwe komentarze, że za dobrze wyglądam.



Moja historia - liidzia

Rozpoczęte przez Tryszka , Jul 25 2010 11:18 AM

Wyzwania - każde z nich jest inne, jedne dają nam większą satysfakcję, drugie mniejszą. W moim życiu było parę takich, chciałabym podzielić się z Wami jednym z nich.

Jeszcze pół roku temu borykałam się z problemem znacznej nadwagi. Aż pewnego dnia rzuciłam sobie wyzwanie: "Schudnąć kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilo". Na początku było bardzo trudno. Staram się jeść połowę mniej i zrezygnować ze słodyczy, które otaczały mnie na każdym kroku. Miałam parę momentów, w których miałam ochotę rzucić to wszystko i zjeść litrowe lody oglądając ulubioną komedię.




Moja historia - revolutiongirl

Rozpoczęte przez Tryszka , Jul 25 2010 11:42 AM

Witam! Moje problemy z waga zaczęły się w szkole podstawowej i kiedy waga pewnego dnia "szkolna" waga wskazała 73,5 kg popadłam w depresje, a jak wiadomo wiąże się to z zadowalaniem się słodyczami i godzinami spędzonymi bezczynnie w fotelu przed telewizorem lub komputerem.

Nie chciało mi się nic, nie akceptowałam siebie, nienawidziłam patrzeć w lustro, nie miałam tez motywacji i silnej woli żeby coś ze sobą zrobić. Na początku liceum ciocia zafundowała mi wizytę w klinice bariatrii,po badaniach i konsultacjach z dietetyczka otrzymałam dietę i suplementy, dzięki którym udało mi się stracić nadwagę. Wagę w granicach 63 kg utrzymywałam praktycznie do końca liceum, chociaż zdarzały się odstępstwa od normy.



Moja historia - mexter

Rozpoczęte przez Tryszka , Jul 25 2010 11:31 AM

Moja historia zaczęła się 28 lutego 2010 roku. Właściwie zdecydował o tym przypadek, który odmienił mój styl życia. 2 tygodnie wcześniej natrafiłem w Internecie na pewien program treningowy. Zrobiłem na próbę kilka treningów i zdecydowałem się rozpocząć na poważnie moją przygodę z ćwiczeniami.  Chciałem pierwszy raz w życiu podejść do czegoś profesjonalnie. Wydrukowałem kalendarz ćwiczeń, tabelki pomiarowe, zorganizowałem sprzęt potrzebny do ćwiczeń.

Zaczynałem od tego (28 luty 2010):
Waga: 107 kg
Pas: 107cm
Biodra: 117 cm
Uda: 67 cm
Poziom tkanki tłuszczowej: 28,5%
BMI: 32



Moja historia - zdziszekNH

Rozpoczęte przez Tryszka , Jul 25 2010 11:40 AM

Moja "walka o idealną sylwetkę" zaczęła się około roku temu. Nadchodziły kolejne wakacje, a ja patrząc w lustro nadal nie widziałam siebie takiej jaką chciałam być. Wyniki różnych diet były widoczne, ale przez krótki czas.

Zawsze dopadał mnie znienawidzony przez wszystkie i wszystkich - efekt jojo. W rodzinie i wśród znajomych jestem już specjalistką od żywienia i diet. Kiedy koleżanka mówi o dietach znajomych z pracy, robię wykład na temat idiotyzmu tych jednoskładnikowych, czy głodówek. Nie powiem, że aktualnie nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu. Włożyłam wiele wysiłku, lały się litry potu!



Moja historia - justyna1

Rozpoczęte przez Tryszka , Jul 25 2010 11:28 AM
Ja jeszcze nie osiągnęłam swojej idealnej sylwetki ale nie poddaję się. Po ciąży znacznie przytyłam, a później zaczęłam brać leki na krew i puchnąć więc zrzucenie zbędnych kilogramów było i jest naprawdę trudne. Moja wymarzona sylwetka to sylwetka świa...


Moja historia - joannas1

Rozpoczęte przez Tryszka , Jul 25 2010 11:26 AM

Jak na dzisiejszy dzień jestem bardzo zadowolona z mojej sylwetki, chociaż przyznam się bez bicia, że walka o to nie była łatwa. Jak prawie każda dziewczyna przechodziłam trudny okres w swoim życiu, podczas którego kilogramy łapałam praktycznie z niczego. Ale nadszedł dzień,w którym postanowiłam się wziąć za siebie.

Postanowiłam schudnąć i ustatkować moją wagę. Wcześniej moja waga potrafiła zmieniać się w zaskakującym tempie o sporą ilość kilogramów, raz w górę, raz w dół z powodu idiotycznych głodówek, które były naprawdę złym pomysłem. Na szczęście wyrosłam z tego wszystkiego. Zaczęłam się zdrowo odżywiać...



Moja historia - madzia

Rozpoczęte przez Tryszka , Jul 25 2010 11:13 AM

Na tą chwilę jestem bardzo zadowolona z tego co zrobiłam, aby utrzymać zgrabną sylwetkę. Odkąd schudłam jestem pewna siebie i mogę z uśmiechem na twarzy powiedzieć, że jestem atrakcyjna i mam niezłą figurę. ALE nie zawsze tak było! Dziś jestem dojrzałą kobietą i
potrafiłam sobie uświadomić, że nie mam powodów, aby mieć tyle kompleksów.



Moja historia - demo

Rozpoczęte przez Tryszka , Jul 25 2010 11:06 AM

W moim przypadku było to 15 kg za dużo.

Znajomi zadawali pytania np. co się stało? co się ze mną dzieje ze tak tyję?. Wchodząc po schodach na trzecie piętro coraz częściej (z miesiąca na miesiąc) wyostrzała się zadyszka. O jeździe na rowerze ostatnimi czasy mogłam zapomnieć. Przejechanie 3 kilometrów było dla mnie męką.