Wady Diety Dukana - cz.2

Jest to druga część artykułu autorstwa naszego użytkownika Dimention. Jeśli będziecie mieć jakieś pytania po przeczytaniu tekstu zapraszam do pisania komentarzy oraz do dyskusji na FORUM ;)
Tym razem Dimention zadał parę pytań Pani dietetyk Magdalenie Makarowskiej:
1. Istnieje brak badań naukowych, na wpływ diety Dukana w długim okresie czasu. Jakie pani zdaniem, będą konsekwencje dla osób, stosujących tę dietę w przyszłości?
odp: Osteoporoza, obciążenie nerek i wątroby, ryzyko raka jelita grubego, wskutek długotrwałych zaparć - akurat 90% osób na tej diecie, ma zaparcia o czym dowiaduję się w gabinecie, efekt jo-jo i problem z ponownym schudnięciem. Słyszałam opinie, że dietetycy w Warszawie, nie chcą odchudzać osób po diecie dukana, bo nie chcą brać odpowiedzialności za stan ich zdrowia. Nie wiem ile w tym prawdy, ale ja kiedy przychodzi do mnie osoba po dukanie, żądam podstawowych wyników zdrowia. Udowodniono, że nadmiar białka (mięsa szczególnie), może przyczynić się do powstawania chorób serca, raka jelita grubego i choroby zwyrodnieniowej stawów, i ułatwia rozwój bakterii gnilnych w jelitach. Powoduje także nerwowość, bezsenność i wzrost ciśnienia tętniczego - nie umiejętne stosowanie diety może doprowadzić do osteoporozy w starszym wieku, ponieważ mocznik (ubocznym produkt przemiany aminokwasów), działający na organizm zakwaszająco, uwalnia wapń kości w celu jego zneutralizowania. Ja osobiście bałabym się jeszcze problemu, ze spożywaniem nadmiaru białka, nafaszerowanego hormonami i antybiotykami - bo nikt o tym głośno nie mówi, ale kurczak z marketu taki niestety jest.
2. Jak pani wyjaśni fakt, że niektóre osoby nie nie odczuwały negatywnych skutków które pani opisywała?
odp: Indywidualne predyspozycje zdrowotne, młody wiek , dobry stan zdrowia - nikt nie pisze o skutkach ubocznych bo mu wstyd, ja to słyszę dopiero w gabinecie.
3. Dlaczego dla niektórych, ta dieta powoduje szybszy ubytek kg a dla innych mniejszy?
odp: Znam osoby które na niej nie schudły, jest to uzależnione od liczby stosowanych diet, stanu zdrowia, metabolizmu i ilości zrzuconych kg - czasem ktoś chudnie 5 i już jest szczęśliwy - dla takich osób dieta nie niesie ryzyka, problem zaczyna się przy stosowaniu diety parę miesięcy i przeciąganiu fazy białkowej.
To już koniec pytań. Pani dietetyk Magdalenie Makarowskiej serdecznie dziękuję za tak szczegółowe odpowiedzi. Mam nadzieję że dało Wam to wiele do myślenia i wyciągniecie z tego wpisu naukę dla siebie.
Chciałbym podkreślić pewną bardzo ważną rzecz. Im więcej diet macie za sobą, tym bardziej wyniszczacie swój organizm. Efekt stosowania kolejnej, bardzo drastycznej diety, może być dla Was opłakany w skutkach. W takim wypadku, lepszym rozwiązaniem będzie brak diety. Wiele osób w to nie wierzy, ale to pozwoliło mi osiągnąć sukces.
Jak podkreśla dr Jan Chojnacki z UM w Łodzi
Prawidłowe odżywianie, zależy nie tylko od tego co jemy, ale od tego czy pokarm jest dokładnie strawiony, a jego składniki przyswojone, tj. wchłonięte do krwi. Jeśli chociaż jeden z ważnych składników, jest pominięty lub dostarczony w ilości niewystarczającej, organizm może w pełni nie przyswoić innych składników. Po pewnym czasie, z braku potrzebnego surowca, lub nadmiaru toksyn, cały organizm przestanie prawidłowo pracować i pojawią się takie objawy jak bóle głowy, nerwowość lub apatia, zaburzenia snu i wiele innych , do chorób z niedoboru włącznie.
W przypadku diety białkowej, brakuje tłuszczu i witamin. Do Was należy decyzja czy poddacie w wątpliwość słowa tego człowieka. Osobiście wierzę w te słowa i proszę Was o rozsądek.
Na koniec umieszczam cytat z pierwotnej wersji przysięgi Hipokratesa
Będę stosował leczenie dietetyczne na pożytek chorych, według mojej możliwości i mojego zrozumienia, a powstrzymam się od stosowania go na szkodę i krzywdę.
Czy dr Dukan złamał tę przysięgę? Nie mi to jest oceniać. Faktem jest jednak , że w gabinetach ciągle przybywa ofiar tej diety...
Pamiętaj że Twój los, jest w Twoich rękach.
| « poprzednia | następna » |
|---|
Poprawiony (środa, 15 czerwca 2011 08:03)















Komentarze
U mnie efekty były rewelacyjne. Ze 106 na 94 i stanęło. O tym też było napisane..
Teraz jestem na innej diecie a właściwie nie na diecie tylko zmieniłem tryb życia: regularnie biegam, jem dużo warzyw, owoców, małe i regularne posiłki i przymierzam się do roweru. Niestety nie da się wyżyć z samych warzyw i czasami przyciśnie, aby zjeść białko: kurczak, owoce morza, orzechy. Grunt to umiar i ruch. Efekty - zjechałem ze 101 do 90 ale w wolniejszym tempie, co mnie nie martwi, bo dążę, żeby taki tryb życia prowadzić, aż zdrowie pozwoli. Innego wyjścia NIE MA.
Myślę, że ofiary diety Dukana to ci, którzy z nią przesadzili. O tym też było w książce...
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.