Sześć zasad detoxu Gillian McKeith
O detoxie już pisałam, jednak postanowiłam dodać kilka zasad oraz przykładowy dzień detoxu, które opracowała Gilliam McKeith w swojej książce "Jesteś tym, co jesz".
6 zasad detoxu
- Pierwsza zasada to świadome stawianie na produkty odtruwające (soki z warzyw i owoców, wodę, owoce, warzywa, kiełki, pełne ziarno, nasiona roślin strączkowych i innych), a unikanie toksycznych trucicieli (cukru, smażonego jedzenia, krowiego mleka, kofeiny i alkoholu).
- Druga porada polega na zaopatrzeniu się w niezbędne do przygotowywania smacznych zup i soków technologiczne udogodnienie, jakim jest blender z sokowirówką.
- Szczotkowanie ciała przyspieszy wydalanie toksyn, pobudzając komórki krwi i tkankę limfatyczną. Ważne, by szczotkować suche ciało, na przykład przed kąpielą, delikatnymi ruchami w kierunku serca, rozpoczynając od stóp.
- Czwarte zalecenie dotyczy oddychania. Właściwe, głębokie oddychanie ma zapewnić dopływ do komórek naszego organizmu tlenu, który odtruwa narządy i gruczoły. Autorka zaleca ćwiczenie głębokiego oddychania przeponowego, który najlepiej trenować w pozycji leżącej, relaksując się i koncentrując na przepływie powietrza.
- Bez aktywności fizycznej się nie obejdzie, jednak to do nas należy wybór formy zażywania ruchu. Za najprzyjemniejsze z zaproponowanych uważam szybkie spacery, skoki na minitrampolinie, czy taniec. Ważne, by aktywność sprawiała nam przyjemność.
- Ostatnie zalecenie to picie wody w ilości 6-8 szklanek dziennie. Pamiętajmy, by pić stopniowo, nie zalewając żołądka, ale raczej dbając o jego stałe nawilżenie.
Przygotowania do wielkiego dnia
Prezentowane powyżej zasady są proste i nie wymagają wielkiego charakteru. Stanowią swoiste preludium do „dnia odtrucia”. To tylko jeden dzień, dlatego warto w całości podporządkować go diecie i ściśle zastosować się do zaleceń autorki. Najpierw trzeba poczynić pewne przygotowania, zaopatrując się w niezbędne artykuły spożywcze, po które najlepiej udać się do sklepu ze zdrową żywnością. Będą to dodatki, które w czasie dnia odtrucia pomogą oczyścić wątrobę i komórki.
Będziemy potrzebować czegoś, co autorka nazywa „zielonym superpokarmem”. Można wybrać jeden z zaprezentowanej listy: dzikie niebieskozielone algi, spirulina, chlorella, źdźbła pszenicy, albo jęczmienia. Powinniśmy zjeść dwie czubate łyżeczki jednego z tych specyfików.
Ponadto dobrze zaopatrzyć się w enzymy trawienne (z każdym ciepłym posiłkiem), siemię lniane albo olej lniany (1 łyżeczka), czy kiełki.
„Dzień odtrucia” Gillian McKeith
7:00 Dzień rozpoczynamy szklanką ciepłej wody z cytryną, która pomoże pozbyć się niestrawionych resztek pokarmów z poprzedniego dnia. Co ciekawe, lepiej unikać na czczo zimnej wody.
7:30 Czas na siemię lniane – wsypać dwie łyżeczki do przefiltrowanej wody i wypić albo posilić się siemieniem lnianym zalanym dzień wcześniej wrzątkiem (wtedy wypić tylko płyn, bez osadu).
8:00 Na śniadanie można zjeść owoce i to w dowolnej ilości! Ważne, żeby dobrze je pogryźć. Do wyboru mamy jabłka, gruszki, morele, papaję, ananasa, arbuza, wiśnie, czereśnie, śliwki, jagody i winogrona (winogron nie mieszać z innymi). Możemy zamiast owoców zjeść zupę miso, albo sok warzywny z ogórka, kawałka korzenia imbiru, kilku gałązek selera naciowego, 100 g. kiełków lucerny, kilku gałązek pietruszki i jednej marchewki.
9:30 Herbatka ziołowa (z pokrzywy, mniszka lekarskiego, rumianku, szałwii czy jeżówki)
10:00 Sok owocowy z owoców sezonowych. Autorka podaje kilka przepisów. Na przykład pół litra ulubionych owoców jagodowych połączonych z dwoma brzoskwiniami i jabłkiem, albo inny przepis: 2 jabłka, 2 gruszki plus kawałek korzenia imbiru.
12:30 Na drugie śniadanie najlepiej zjeść sałatkę z surowych warzyw i kiełków albo surową zupę ogórkowo miętową (zmiksowany sok z 3 ogórków, 2 gałązek selera, posiekanego ogórka, liści mięty, natki pietruszki i pora). Może być też surowa kapusta kiszona, co jest bardzo prostym rozwiązaniem.
14:00 Herbatka ziołowa
14:30 Warzywny sok odtruwający. Autorka podaje kilka przepisów, na przykład zmiksowanych 6 marchwi, 2 gałązki selera i jabłko. Można też przygotować sok z buraka, marchwi, selera i ogórka albo zielony sok z natki pietruszki, liścia jarmużu, 5 marchewek i małego korzenia imbiru.
15:00 Herbata ziołowa
15:30 Przekąska! Pestki słonecznika lub dyni i kapusta kiszona.
16:00 Koktajl warzywny Gillian McKeith z 6 marchwi, awokado, liści bazylii, jabłka, plasterka cytryny.
17:30 Na obiad sałatka z surowych warzyw z kiełkami. Można dodać kaszę z takich zbóż jak proso, komosa ryżowa, ryż, czy też amarant.
18:30 Bulion, który autorka nazywa „potasowym”, ze względu na zawartość składników mineralnych. (2 godziny gotowana w niecałych dwóch litrach wody zupa z 2 ziemniaków, 2 marchwi, 1 szklanki czerwonych buraków, kilku gałązek selera naciowego z liśćmi, szklanki natki pietruszki, szklanki rzepy. Jako przyprawy używamy szczypty pieprzu cayenne. Po ugotowaniu odcedzamy warzywa i wypijamy wywar). Można zamiast tego zjeść zupę miso, kupioną w sklepie ze zdrową żywnością.
19:30 Ciepła woda z sokiem z cytryny
20:15 Masaż skóry szczotką na sucho
20:30 Na zakończenie kąpiel mineralna dla zdrowia i przyjemności. Przygotowuje się ją dodając do wanny 2 łyżeczki oleju lnianego, płynne minerały, łyżeczkę ciekłej krzemionki, 2 łyżeczki soku z aloesu, kilka kropel olejków eterycznych kadzidłowca i mirry. Jak widać, w składniki kąpieli też warto zaopatrzyć się zawczasu w specjalnym sklepie.
21.00 Przed snem można zjeść trochę sałaty lub selera naciowego. Wskazane jest pójście spać do 22:30.
Działanie na nasz organizm wszystkich zbawiennych soków i substancji można dodatkowo wesprzeć delikatnym masażem okolic wątroby, wykonanym za pomocą czubków palców. Organ ten znajduje się po prawej stronie pod żebrami. Autorka poleca przesuwać palce w tym miejscu zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Masaż wykonuje się w dniu odtrucia przez pięć minut rano i wieczorem, w pozycji leżącej.
Na forum toczy się rozmowa na temat detoxu, jak zacząć oraz jest kilka przepisów na pyszne sałatki. Jeśli chcesz się dołączyć do rozmowy zapraszam tutaj.
Krok w stronę zdrowia
Ważne jest, by słuchać swojego organizmu i wybierać takie zestawienia, które podpowiada nam intuicja. Jeśli jest trudno przetrwać na sokach, to można zastąpić je całymi owocami i warzywami. Moim zdaniem największą zaleta zaprezentowanej diety jest czas jej trwania. Oczywiście przechodząc z objadania chipsami i hamburgerami na „dzień odtrucia” zafundowalibyśmy organizmowi terapię szokową, stąd wcześniejsze wskazówki, które możemy wziąć sobie do serca (i żołądka) na zawsze. Pozwoli to też uniknąć reakcji emocjonalnej, która wiąże się z drastyczną zmianą diety.
Odtruwanie to przedsięwzięcie, będące pierwszym krokiem na drodze do zmian. Poza czysto fizycznymi walorami oczyszczenia, przyjemna jest także sama świadomość, że uwalniamy się od toksyn. Może będzie to inspiracja, by stopniowo uczyć się nowych nawyków żywieniowych.
Źródło: Gillian McKeith, Jesteś tym, co jesz, Poznań 2005, s. 126-153,
opracowane przez Agnieszkę Małyską
http://netbird.pl/a/459/30375,1
| « poprzednia | następna » |
|---|
Poprawiony (poniedziałek, 12 grudnia 2011 14:27)











Komentarze
Ja wypróbowałem na sobie i muszę powiedzieć, że efekt jest szybki i zaskakująco dobry. Teraz przeszedłem na zdrowy tryb odżywiania i problemy z nadwagą praktycznie się skończyły. Polecam!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.