Mój plan odchudzania (Angela)
Dyskusja rozpoczęta przez Angela8020, wtorek, 27 kwietnia 2010 11:18
Zdam o linie i odchudzam się prawie przez całe życie. Postanowiłam sobie po sylwestrze, że biorę się za siebie na poważnie. Bardzo dużo chodzę na spacery, ćwiczę min 2 razy w tygodniu i zmieniłam nawyki żywieniowe. Staram się zawsz jeść śniadanie, pić dużo wody a kolacje jeść sałatki warzywne bez dodatku chleba. Ograniczam ziemniaki i ryż. Jaki efekt: od 1 stycznia 2010 na wadze spadło mi 3,5 kg, w pasie i biodrach mam ok 3cm mniej. Mam za luźne każde spodnie i czuję się świetnie, a nie jestem na żadnej rygorystycznej diecie, wprowadziłam malutkie zmiany i już taki efekt :D
Dziewczyny bądźcie silne. Postaram się tutaj zapisywać jak uda mi się coś zrzucić!
Dziewczyny bądźcie silne. Postaram się tutaj zapisywać jak uda mi się coś zrzucić!
↓
O kurcze, ale tu dawno nie pisałam!
Ogólnie to się troszkę obijam. Tak na mnei wpływa okres wakacyjny. Jedynie co dużo robiłam to jazda na rowerku ;) mam zamiar teraz trochę pobiegać. Nie przytyłam dużo, zaledwie 1kg. Zrobiłam to świadomie! Czas odchudzania znów zacząć!
Ogólnie to się troszkę obijam. Tak na mnei wpływa okres wakacyjny. Jedynie co dużo robiłam to jazda na rowerku ;) mam zamiar teraz trochę pobiegać. Nie przytyłam dużo, zaledwie 1kg. Zrobiłam to świadomie! Czas odchudzania znów zacząć!
czwartek, 09 września 2010 09:49
Przez ostatnie dni kiedy była taka piękna pogoda jeździłam bardzo dużo na rowerze. Czułam się świetnie, bo moja kondycja jest coraz lepsza ;) Uwielbiam jak jest cieplo, bo nie mam wtedy ochoty na żadne tłuste potrawy. Moim jedynym grzeszkiem są lody śmietanowe, ale najmniej tłucza ;) oczywiście w małych ilościach!
wtorek, 15 czerwca 2010 19:21
ciężko jest się nie poddać:(
ja byłam mało wytrwała w dietach,w ćwiczeniach...na razie tydzień czasu jak ćwiczę...staram się unikać słodyczy....jem pół kromki chleba...staram się pić więcej...waga po straceniu 1,5 kg. stanęła w miejscu...ale wiem,że nie ma tak szybko:(
Tobie również życzę dużo sił.
a słońca również bardzo mi brak:(
ja byłam mało wytrwała w dietach,w ćwiczeniach...na razie tydzień czasu jak ćwiczę...staram się unikać słodyczy....jem pół kromki chleba...staram się pić więcej...waga po straceniu 1,5 kg. stanęła w miejscu...ale wiem,że nie ma tak szybko:(
Tobie również życzę dużo sił.
a słońca również bardzo mi brak:(
środa, 19 maja 2010 10:17
Cześć dziwczynki. Narazie nie ma o czym pisać. Waga stoi w miejscu, ale to dobrze bo nie idzie do góry. Ciężko w taką pogodę powstrzymywać od jedzenia czekolady i picia dużej ilości kawy !!!! Mam cały czas ochotę na tłuste potrawy tak jak przed zimą :( Kiedy będzie słońce ?????????
środa, 19 maja 2010 09:20
Miałam kiepski tydzień, nie wiem czy to przez tą pogodę? Dodatkowo chyba bierze mnie jakaś choroba? Zjadłam dużo słodyczy, aż się boję wejść na wagę. Jutro chyba zrobię detox na samych warzywach i owocach, a potem wracam do mojego planu żywieniowego. Żadnych słodyczy do soboty !!
poniedziałek, 10 maja 2010 18:48
Mam nadzieję, że więcej osób się dołączy do grupy. Angela pisz koniecznie o swoich sukcesach i porażkach :D
czwartek, 06 maja 2010 12:00