Polecamy:
Strona główna Społeczność Grupy Trzymam linię - grupa wsparcia :) Dyskusja Królik doświadczalny !!

Królik doświadczalny !!

Dyskusja rozpoczęta przez Tryszka, piątek, 24 września 2010 08:16
Wiecie co czasami czuję się jak królik doświadczalny, ale robię to dla Was. Chciałabym pomagać osobom, które nie mogą wygrać walki o piękną figurę!!!!!

Tym razem podchodzę do tematu bardzo profesjonalnie. Nie mam nadwagi i nie wyglądam bardzo źle, a takim osobom najtrudniej zrzucić każde nawet pół kg!! Mam swojego trenera i dietetyczkę, która specjalizuje się w odżywianiu sportowców.

Treningi dla mnie są już w trakcie przygotowań. Dietę będę mieć w przyszłym tygodniu.

Jak będę znać więcej szczegółów to od razu napiszę. Ale sekret zdradzę dopiero jak osiągnę mój niedościgniony cel czyli 55kg.

Trener powiedział, że do grudnia uda mi się to osiągnąć? Zobaczymy - jestem bardzo zmotywowana.

Do tej pory jadłam zdrowo, ale podobno za mało, aby schudnąć! 2 razy w tygodniu miałam trening siłowy, w piątki prowdzę aerobik (TBC i Fat Burning). Zobaczymy jak będzie teraz wyglądać mój plan???????

Cel nr 1:
5 kg i min 7% tłuszczu mniej do końca roku.

Cel nr 2 ustalę jak osiągnę ten pierwszy!
Na pewno minium będzie utrzymanie wagi :)
Tryszka
Po miesiacu mojej wprowadzajacej diety, która układała mi dietetyczka udałam sie do niej po ii część diety - tym razem juz takiej redukcyjnej

Tak jak na pierwszej wizycie zmierzyła mi m.in. tkankę tłuszczową, ile mam mięśni, ile wody w organizmie itp.

I co się okazało? Pełne zaskoczenie. Waga poszła troszkę w górę co zauważyłam, ale widziałam że coś się we mnie zmienia. Badania to potwierdziły.

Po miesiącu moje diety i treningów straciłam aż 1,1 kg samego tłuszczu, ale za to przybyło mi 2 kg mięśni - dobrze że tak a nie a odwrót im więcej mięśni tym łatwiej pozbyć się tłuszczyku. Mam 25 lat, na pierwszej wizycie mój wiek biologiczny wynosił 23, a a teraz 19 !!!!!!
Jak tak dalej pójdzie to będę mieć jakieś 15 lat

Podsumowując osiągnęłam mały sukces. Tkanka tłuszczowa się pomniejsza i obwód w udach i biodrach

Całkowicie na razie rezygnuje z ćwiczeń siłowych. Jedynie na moich zajęciach aerobiku, ale używam hantelków po 1kg nei większych. Mam biegać, biegać i jeszcze raz biegać. Kupiłam pulsometr, zrobiłam badania wydolnościowe i ćwiczę w moim przedziale tętna, w którym spalam tkankę tłuszczową. Nowa dieta jest rzeczywiście zredukowana, ale dam radę!

Na sylwestra mam zamiar włożyć moją starą sukienkę w rozmiarze 36
poniedziałek, 29 listopada 2010 08:09
 
Kate404
To jest najgorsze, jak się naprawdę starasz i nie ma efektów. Niektórzy tylko zrezygnują z coli i od razu 5 kg mniej. A u mnie, eh szkoda gadać czasami !!!!!!
poniedziałek, 08 listopada 2010 14:11
 
Tryszka
W czwartek mija miesiąc odkąd jestem na diecie od dietetyczki.

To była dieta "wstępna", miałam przyzwyczaić organizm do trochę innego jedzenia, a przede wszystkim do jedzenia o tych samych porach. Uprzedzono mnie, że przez 1 miesiąc mogę nic nie stracić na wadze i tak się stało niestety ;/ Nawet pół kilo nie schudłam, ale brzuch zdecydowanie mam mniejszy. Do moich 3 treningów dorzuciłam 45 min basenu ;) ale dopiero 2 razy byłam.

W drugim miesiącu dieta ma być lekko zmodyfikowana, ma być mniej kalorii i teraz podobno waga i cm mają lecieć w dół. Przeraża mnie tylko fakt mniejszej ilości jedzenia, bo teraz wcale jakoś dużo nie jem, ale dam radę. Najważniejsze jest to, że jesteśmy na diecie razem z moim facetem ;) to bardzo pomaga, bo pilnujemy sie nawzajem, mamy podobne posiłki. Nie ma w domu coli, czekolady i innych niedobrych rzeczy ;)

Także dużo się nie zmieniło, ale to normalne. Nie mogę się doczekać kiedy spadnie moje upragnione 5 kg??
środa, 03 listopada 2010 08:04
 
Tryszka
DIETA

No znów sobie pofolgowałam, ale to dlatego że niedługo dostanę dietę od mojego dietetyka i muszę pojeść dobrych rzeczy heheheh

Wczoraj wieczorem zachciało nam się sushi, więc zrobiłam

Na razie dostałam od dietetyka raport o moim żywieniu. Spisałam cały tydzień, a ona go opisała.

W skrócie jem za mało, brakuje wielu minerałów, witamin i błonnika. Jem o różnych porach i za późno jem śniadanie.

Złe posiłki przed i po treningu!! Myślałam, że będzie lepiej. Jestem ciekawa co wymyśli ??
czwartek, 30 września 2010 10:47
 
ZdziszekNH
świetny pomysł ;)
powodzenia!
sobota, 25 września 2010 09:41
 
Angela8020
Wrzuć swoje zdjęcia sylwetki !!!!!!

No i czekam na wpisy :)
piątek, 24 września 2010 13:21