Polecamy:
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

iDiet@ by iTomek :)
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: iDiet@ by iTomek :)

iDiet@ by iTomek :) 1 rok, 9 mies. temu #743

  • iTomek
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 7
  • Oklaski: 1
Witam,

Chciałem się z Wami podzielić moim przepisem na jak widać po moich wynikach (nie, na fotce wyżej to jeszcze nie ja ) idealną dietę. Stanowi ona kombinację kilku do tej pory spotykanych. Do nich dorzuciłem trochę technologii oraz południowoamerykańskich. Dieta jest przede wszystkim dla osób leniwych, które chcą chudnąć przy jednoczesnym małym wysiłku fizycznym. A z drugiej strony dla osób, które nie chcą całkowicie pozbywać się przyjemności czerpanej z próbowania swoich ulubionych potraw (nooo oprócz uzależnionych od słodyczy, tu mam złe wieści ).

43 dni - 10,2kg mniej. Z 94,7kg na obecne 84,5kg.

itomek.pl/idieta-by-itomek.html

iDieta_Tomek.png


Nazwa robocza „iDiet@” by iTomek

Dieta ma bardzo proste zasady:

1. Zero słodyczy / napojów gazowanych – NIE stosujemy słodzików (radzę poczytać o np. aspartamie).
2. Węglowodany – tylko w owocach na śniadania oraz w postaci ciemnego pieczywa.
3. Węglowodany jemy tylko na śniadanie.
4. Nie stosujemy żadnych wspomagaczy jak L-karnityna itp.
5. Śniadanie – 1-2 kanapki na ciemnym pieczywie / płatki śniadaniowe / jajecznica itp. ogólnie co kto lubi tylko nie w dużych porcjach.
6. Obiad – tu nie jemy ziemniaków / makaronów / ryżu itp. – po prostu węglowodany wyłącznie do godziny 12, bez wyjątków. Za wypełniacz do mięska / dania głównego używamy dowolnej surówki.
7. Kolacja – tylko do 18, skupiamy się na białkach, twarożki / jajka itp.
8. Pijemy co najmniej 2 litry wody wymieszanej z cytryną.
9. W diecie nie pijamy żadnych herbat / soków. Alkohol tylko raz na dwa tygodnie.
10. Jemy tylko te 3 posiłki w ciągu dnia. Gdy jesteśmy baaardzo głodni zapijamy albo np. maślanką albo wspominaną wodą z cytryną (na pół litra można dać 1 łyżkę miodu – gdy nie przepadamy za smakiem cytryny a chcemy mieć lekko słodki napój. NIE stosujemy słodzików).
11. Rowerek stacjonarny z rana minimum 20min aby rozruszać metabolizm. Gdy nie mamy rowerka w domu może być dowolny zamiennik, a jeśli nie mamy żadnego sprzętu polecam zestaw 5 prostych ćwiczeń zwanych Rytuałem Tybetańskim.

Z nowości niespotykanych w żadnej współczesnej diecie:

1. Oprócz wody, zamiast kawy pijamy w pracy Yerba Mate (miesięcznie wydaję na to około 20zł więc za Waszym pozwoleniem link z refem ). Polecam na próbę zamówić mniejszą porcję. Dlaczego? Yerba ma bardzo charakterystyczny, mocny i korzenny smak. Do wyboru macie kilkadziesiąt gatunków, więc są i łagodniejsze i mocniejsze do wyboru do koloru.
2. Na wątrobę na noc przykładamy MIM-2 (nie jest to punkt wymagany, ale zalecam) jako wspomagacz metabolizmu (magnetorelaksacja organizmu).

PODSUMOWANIE

To, że jemy normalne śniadania (tylko zamiast np. 3 kanapek jedną), powoduje iż dajemy radę wytrzymać od tej wczesnej kolacji (i ssania żołądka ) przez całą noc do śniadania.

Raz na 2 tygodnie możemy sobie pozwolić na coś „szkodliwego” jak nasze ulubione danie / pizza itp. Ale tylko do godziny 18.

Na śniadanie / obiad / kolację stosujemy rygor jedynie na węglowodany. Nie przejmujemy się białkami czy nawet tłuszczami.

Systematycznie zmniejszamy porcje, patrząc jak reaguje nasz organizm. Dieta powoduje, że nawet schodząc do bardzo niskiego poziomu kcal w ciągu dnia nie powodujemy efektu permanentnego zmęczenia.

Dzięki temu, że kładziemy się do łóżka z pustym żołądkiem, lepiej się wysypiamy i wcześniej wstajemy (no bo trzeba sobie śniadanie przyrządzić ).

Dieta jest zarówno dla Panów jak i Pań. Moja narzeczona w analogicznym czasie jak ja schudła (5,9kg).
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 9 mies. temu przez iTomek.

O: iDiet@ by iTomek :) 1 rok, 9 mies. temu #754

  • Gabi
  • Offline
  • Junior Boarder
  • Posty: 29
  • Oklaski: 3
3 posiłki dziennie! Wszyscy dietetycy mówią o minimum 4-5 posiłkach dziennie. Dzięki temu je się zmniejsze ilości i łatwiej je strawić.

O:iDiet@ by iTomek :) 1 rok, 9 mies. temu #755

  • iTomek
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 7
  • Oklaski: 1
Jak ja czasem widzę tych dietetyków w TV z, na oko, 20-30KG nadwagą to zawsze człowiek się weselszy robi

A na poważnie.

To czy będziesz jadła małe porcje czy duże, zależy wyłącznie od Twojej siły woli. Dietetycy zalecają więcej posiłków bo dla osób bez stalowych nerwów pozwala to zachować rygor i nie podjadać między posiłkami (Jeśli chcesz uniknąć tych pułapek unikaj produktów/półproduktów zawierających Glutaminian sodu, który wzmaga głów. Znajdziesz go np. w popularnym maggi dodawanym do zup czy rosołkach).

Pamiętaj, że ja mówię w tej diecie o 3 ale małych posiłkach (więc nie mamy do czynienia jak piszesz z problemem dużych porcji czy też problemów z trawieniem). Jest to dieta na zbicie nadwagi więc porcje nie pokrywają 100% energetycznego zapotrzebowania na dzień (bo to by nie byłaby dieta a styl zdrowego odżywiania).

Wariant z większą ilością posiłków (ale nadal jedynie do godziny 18) można uwzględniać gdy już docieramy do wymarzonej wagi i dieta przestaje być dietą a stylem odżywiania na stałe. Wtedy zamierzam albo zwiększyć porcje albo dodać 1 posiłek.

W mojej diecie cykl odżywania to: od godziny wstania (od 6 dla pracujących do 9 dla mniej pracujących ) do godziny 18. Biorąc pod uwagę zalecenia ogólne co do przerw 3-4 godzinnych między posiłkami wychodzą akurat te 3 posiłki.
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 9 mies. temu przez iTomek.

O:iDiet@ by iTomek :) 1 rok, 8 mies. temu #770

  • Mika23
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 64
  • Oklaski: 1
Też bym polemizowała z niektórymi podpunktami... Skończyłam żywienie i powiem tak- co dietetyk to opinia... Jak u lekarzy. Każdy ma swoje zdanie... Ja na przykład nie uważam, żeby ziemniaki, ryż i makarony trzeba było "izolować" od białka... Nie uważam, że należy je wykluczać. I także nie popieram 3 posiłków- to, że są 4-5 to nie tylko dlatego, żeby było łatwiej utrzymać rygor- tu chodzi tez o podkręcenie metabolizmu i stałe dostarczanie "paliwa"...
Tak samo jedzenie do 18.00 już dawno odeszło do "lamusa"... Teraz mówi sie o zjedzeniu ostatniego posiłku na 3 godziny przed snem...

O:iDiet@ by iTomek :) 1 rok, 8 mies. temu #772

  • iTomek
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 7
  • Oklaski: 1
Mika23 napisał:
co dietetyk to opinia... Jak u lekarzy. Każdy ma swoje zdanie...

Mogę być i tym kolejnym

Ja na przykład nie uważam, żeby ziemniaki, ryż i makarony trzeba było "izolować" od białka... Nie uważam, że należy je wykluczać.

Eliminuję węglowodany z obiadu i kolacji aby polepszyć efektywność spalania tłuszczu co widzę po sobie doskonale się sprawdza.


I także nie popieram 3 posiłków- to, że są 4-5 to nie tylko dlatego, żeby było łatwiej utrzymać rygor- tu chodzi tez o podkręcenie metabolizmu i stałe dostarczanie "paliwa"...

Zdefiniuj stałe. Ogólnie przyjmuje się w dietach wieloposiłkowych przerwy 3h i to u mnie jest zachowane, tylko że w moim wariancie kończę jeść o 18.

Tak samo jedzenie do 18.00 już dawno odeszło do "lamusa"... Teraz mówi sie o zjedzeniu ostatniego posiłku na 3 godziny przed snem...

Odeszło? Zobaczysz, będzie duży "come back" Zakładając lekki posiłek to masz częściowo rację i 3h powinny wystarczyć. Wszelkie mięsa i tłuszcze jednak trawią się o ile dobrze pamiętam od 6h wzwyż w zależności od wydolności naszego układu trawiennego.

Ogólnie nie wiem za bardzo czy moją "recepturę" nie potraktowałaś mylnie jako ogólnie normalny tryb odżywania. To dieta i to rygorystyczna, nastawiona na określone efekty. Racjonalne i łagodne diety są owszem, również skuteczne jednak na efekty też trzeba dłużej czekać

O:iDiet@ by iTomek :) 1 rok, 8 mies. temu #784

  • Mika23
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 64
  • Oklaski: 1
I o to chodzi- nie popieram rygorystycznych diet Moim zdaniem powinno się trwale zmienić nawyki... Ewentualnie zrobić mały okres redukcji zmniejszając kaloryczność, ale żadnych radykalnych diet.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Wygenerowano w 0.56 sekundy