Proponuję Wam dodać do swoich statystyk coś dotyczącego Waszej gibkości, jak by to nazwać poziomu rozciągania np. schylcie się tak jabyście chcieli dotknąć rękami podłogi. Oczywiście nogi proste w kolanach. To jest super uczucie jak na początku brakowało mi do podłogi 11 cm a teraz dotykam ją czubkami palców.
Oprócz wymiarów i poprawy kondycji ważne też jest rozciąganie!!
ja tez zawsze chcialam byc dobrze rozciagnieta...ale nigdy nie doszlam do perfekcji ale nadal sie staram...wczesniej gralam w koszykowke i siatkowke ale nigdy nie potrafilam dotknac w pelni rekoma podlogi ale nie poddaje sie i dalej cwicze...